Masyw Śnieżnika

Sanktuarium na Górze Iglicznej

sanktuarium na gorze iglicznej
Spis treści
  1. Historia Sanktuarium na Górze Iglicznej
  2. Dojście do Sanktuarium na Górze Iglicznej
  3. Dorian Rochowski

Zlokalizowany pod szczytem Góry Igliczna (845 m n.p.m.) górski kościółek został wybudowany w końcu XVIII wieku w stylu barokowym. Znajduje się tutaj Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” o statusie samodzielnego rektoratu.

Historia Sanktuarium na Górze Iglicznej

Kościół wybudowano w pobliżu miejsca, w którym wcześniej stała ludowa figura Marii z Dzieciątkiem. Figurę tę przywiózł w 1750 z pielgrzymki do Mariazell w Austrii wójt Wilkanowa Krzysztof Veit. W 1765 roku okolicę nawiedziła wichura, która obaliła również drzewo ale nie uszkodziła jednak samej figury co okoliczni mieszkańcy potraktowali jako znak od Boga i w 1776 roku wybudowano w tym miejscu drewnianą kaplicę, która wkrótce musiała zostać rozbudowana ze względu na popularność tego miejsca wśród wiernych. Podobną zabytkową drewnianą architekturę sakralną można podziwiać również w innych regionach górskich Polski.

Kamień węgielny pod kościół wmurowano 18 czerwca 1781 roku, a w budowie uczestniczyli pielgrzymi przybywający na Igliczną. Zasadnicza bryła kościoła stanęła rok później. 22 października 1782 wikariusz książęco-arcybiskupi arcybiskupa Pragi, ksiądz Karl Winter z Międzylesia poświęcił kościół. Dwa lata później dobudowano od zachodu wieżę, a w 1821 tzw. soboty. Z podobnego okresu pochodzi kościół z lat 1796-1797 w Żeliszowie.

Może Cię też zainteresować artykuł na temat historii turystyki pielgrzymkowej w polskich górach.

Dojście do Sanktuarium na Górze Iglicznej

Sanktuarium znajduje się w pobliżu schroniska “Na Iglicznej” i węzła szlaków. Najłatwiejsza trasa prowadzi z Międzygórza, ale możliwe jest także dotarcie między innymi z Czarnej Góry (zielony szlak).

Może Cię też zainteresować artykuł na temat drewnianej cerkwi w Uluczu – innego wyjątkowego obiektu sakralnego w malowniczej górskiej lokalizacji.

Fotografię nadesłał Jarosław Sobański.