Romanka – szczyt bez widoku, ale z rezerwatem i Halą Pawlusią po drodze
Romanka (1366 m): podejście ze Sopotni Wielkiej i Żabnicy, rezerwat, Hala Pawlusia, brak widoku ze szczytu – i skąd widok jest.
Romanka (1366 m n.p.m.), najwyższy szczyt grupy Lipowskiego Wierchu i Romanki w Beskidzie Żywieckim, ma charakterystyczną, wyniosłą sylwetkę, jednak z jej całkowicie zalesionego wierzchołka nie zobaczymy panoramy. Nie oznacza to jednak, że wycieczka jest pozbawiona atrakcji, ponieważ możemy przejść przez cenny rezerwat dawnej Puszczy Karpackiej, a wybierając wariant od strony Żabnicy, również przez widokową Halę Pawlusią. Na samym szczycie znajduje się jedynie skromne oznaczenie, nie ma schroniska, a po stojącej tu dawniej wieży triangulacyjnej nie pozostał punkt widokowy. To wycieczka bardziej dla lasu niż panoram.
Ze Sopotni Wielkiej – najkrócej, ale niemal cały czas przez las
Najkrótsze podejście rozpoczynamy przy przystanku Sopotnia Wielka Wodospad, obok którego znajduje się bezpłatny parking, zapełniający się w sezonie dość szybko, dlatego warto przyjechać wcześnie. Dodatkową atrakcją jest położony tuż przy drodze wodospad, uznawany za największy wodospad polskich Beskidów – trudno więc powiedzieć, że na starcie nie dostajemy żadnego widoku.

Przechodzimy przez most przy wodospadzie i kierujemy się czarnym szlakiem na Kotarnicę, skąd dalej prowadzi niebieski szlak przez niewielką Halę Majcherkową. Podejście zajmuje około 2 h 30 min – 2 h 50 min, zejście około 2 h 15 min, natomiast cała trasa tam i z powrotem liczy około 11 km, przy przewyższeniu wynoszącym mniej więcej 770–870 m. Droga prowadzi stale pod górę przez las, dopiero powyżej Hali Majcherkowej staje się łagodniejsza, a widokowych przerywników jest niewiele.
Alternatywnie możemy rozpocząć w Sopotni Małej i wejść niebieskim szlakiem przez Kotarnicę, wybierając wariant dłuższy, lecz mniej uczęszczany. Podejście trwa wówczas około 3 h 15 min, a zejście 2 h 30 min na odcinku liczącym 7,4 km w jedną stronę.
Z Żabnicy przez Halę Pawlusią – więcej widoków za cenę dłuższej trasy
Drugi ciekawy wariant rozpoczynamy przy końcowym przystanku Żabnica Skałka, gdzie znajduje się bezpłatny parking, choć w niedzielę około 9:30 może być on już pełny. Stąd zielonym szlakiem podchodzimy przez gęsty las i strome zbocza w kierunku Hali Pawlusiej, dawnej hali pasterskiej położonej na północnym grzbiecie Rysianki.
Wypas zakończył się tutaj około 1980 r., dlatego polana stopniowo zarasta, jednak nadal możemy zobaczyć z niej zarówno Pilsko i Babią Górę na wschodzie, jak i Baranią Górę oraz Skrzyczne po stronie zachodniej. Nazwa hali pochodzi od nazwiska jej właściciela. Przechodzą tędy szlak czerwony Głównego Szlaku Beskidzkiego, szlak żółty prowadzący między Romanką a Rysianką oraz zielone oznaczenia z Żabnicy.
Z polany kierujemy się na Przełęcz Pawlusią (1176 m n.p.m.), będącą wyraźnym siodłem oddzielającym oba masywy, a następnie żółtymi znakami podchodzimy na zalesiony wierzchołek. Ten odcinek zajmuje około 1 h. Dobrym pomysłem jest pętla prowadząca przez Słowiankę, Romankę i Halę Pawlusią, która ma około 15 km, sumę podejść wynoszącą mniej więcej 830 m i zajmuje około 7 h wraz z przerwami.

Rezerwat Romanka – świerkowy fragment dawnej Puszczy Karpackiej
Leśny rezerwat przyrody „Romanka”, położony w granicach Żywieckiego Parku Krajobrazowego, utworzono w 1963 r., aby chronić pierwotny fragment dawnej Puszczy Karpackiej. Obecnie zajmuje on 124,5 ha, natomiast w 2005 r. został powiększony z wcześniejszych 98,45 ha. To właśnie rezerwat jest największym powodem, dla którego warto zaakceptować brak panoramy.
W górnoreglowym borze rosną świerki mające 150–200 lat, a niżej pojawiają się również buki i jodły, którym towarzyszą paprocie osiągające ponad 1,5 m wysokości. Wśród roślin występują między innymi ciemiężyca zielona, omieg górski oraz wawrzynek wilczełyko, natomiast faunę reprezentują wilk, niedźwiedź, ryś i głuszec. Obowiązują zasady rezerwatu, dlatego nie schodzimy z wyznaczonego szlaku i nie wprowadzamy tutaj psów.
Co ciekawe, podczas wojny na stokach góry działał oddział partyzancki noszący nazwę „Romanka”, choć dziś o historii tego miejsca łatwo zapomnieć, idąc przez niemal jednolity świerkowy las.
Łączenie z Lipowską i Rysianką – jak zamienić szczyt w całodzienną wycieczkę?
Z wierzchołka możemy zejść żółtym szlakiem do Schroniska PTTK na Hali Rysiance, pokonując 2,9 km w około 55 min. Sama hala zapewnia widoki na Pilsko, Babią Górę, Tatry i Małą Fatrę, a więc rekompensuje panoramę, której na szczycie Romanki po prostu nie ma i raczej prędko nie będzie…
Schronisko otwarto w 1937 r., początkowo jako prywatną willę dokończoną przy pomocy Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy, natomiast podczas wojny zajęło je niemieckie wojsko, organizując tu turnusy wypoczynkowe dla żołnierzy i imprezy dla oficerów. Z Rysianki możemy przejść zielonym szlakiem do Schroniska PTTK na Hali Lipowskiej (1262 m n.p.m.), co zajmuje około 15 min, a następnie zejść w stronę Hali Boraczej. Ten wariant pozwala ułożyć większą pętlę, jednak wymaga odpowiednio wczesnego wyjścia.
Kiedy nie warto? Mgła, zima i wycieczka z małymi dziećmi
W czasie deszczu i gęstej mgły wycieczkę lepiej odłożyć, ponieważ szczyt nie oferuje widokowej nagrody nawet przy dobrej pogodzie, a największe atuty wariantu przez Pawlusią stają się wtedy niewidoczne. Z psem na Romankę nie wchodzimy ze względu na zasady rezerwatu, natomiast z małymi dziećmi rozsądniej wybrać samą Halę Pawlusią oraz Rysiankę, gdzie czekają widoki i schronisko, albo któryś z łatwych szczytów Beskidu Żywieckiego.
Zimą odcinek między Kotarnicą a szczytem może nie mieć wydeptanej ścieżki, choć jest popularny wśród turystów używających rakiet śnieżnych. Jeśli nie chcemy również rozpoczynać dnia od poszukiwania miejsca na zatłoczonym parkingu, unikajmy późnego przyjazdu w sezonie.
Może Cię też zainteresować artykuł na temat spokojnej wycieczki na Halę Rysiankę.