Lawina na Broad Peak. Nie żyje Nirmal „Nimsdai" Purja i członkowie jego ekspedycji
Elite Exped potwierdziło 1 sierpnia śmierć Nirmala „Nimsdai" Purji. Lawina zeszła 30 lipca na zachodnim żlebie Broad Peaku i porwała dziesięciu wspinaczy.
W sobotę 1 sierpnia 2026 roku firma Elite Exped potwierdziła, że Nirmal „Nimsdai" Purja zginął w lawinie, która dwa dni wcześniej zeszła na Broad Peaku (8051 m n.p.m.) w Karakorum. Miał 43 lata, a w tym samym wypadku zginęli także członkowie prowadzonej przez niego ekspedycji.
W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych firma napisała: „Today, it is with profound sadness and immense heartbreak that we confirm that Nirmal «Nimsdai» Purja tragically lost his life following the avalanche on Broad Peak".
Lawina na Broad Peaku – przebieg wypadku
Lawina zeszła w czwartek 30 lipca 2026 roku, około godziny 9:00 czasu lokalnego, głównym żlebem po zachodniej stronie góry, a w tym momencie na stoku znajdowało się dziesięcioro wspinaczy.
Z danych GPS zespołu wynika, że o 7:03 rano wspinacze znajdowali się na wysokości około 6430 metrów, natomiast tuż przed dziewiątą osiągnęli mniej więcej 6660 metrów. Masa śniegu porwała ich ponad 600 metrów w dół – cała sekwencja zajęła około pół godziny.
Ofiary lawiny – pięć potwierdzonych zgonów
Według stanu na 1 sierpnia potwierdzono śmierć pięciu osób:
- Nirmal „Nimsdai" Purja (43 lata, Nepal) – lider ekspedycji, założyciel Elite Exped, były żołnierz brytyjskich sił specjalnych
- Pur Bahadur Gurung „Yukta" (Nepal) – przewodnik wysokogórski, wieloletni partner wspinaczkowy Purji
- Nima Sherpa (Nepal) – przewodnik wysokogórski
- Nadhira Al Harthy (Oman) – pierwsza Omanka, która stanęła na szczycie Everestu
- Mallory Geis (39 lat, USA) – uczestniczka wyprawy, pochodziła z San Antonio w Teksasie
Wśród pozostałych uczestników wyprawy wymieniani są Sohail Sakhi z Pakistanu, Prabin Ranabhat z Nepalu oraz chiński wspinacz o nazwisku Wang. Elite Exped przekazało, że dalsze informacje dotyczące pozostałych osób będą podawać władze Pakistanu i Nepalu. Do soboty odzyskano część ciał, jednak akcję utrudniają zarówno warunki pogodowe, jak i trudny dostęp do rejonu wypadku.
Nirmal Purja – rekordy i piętnaście lat służby
Purja zyskał rozpoznawalność w 2019 roku, gdy w ramach projektu „Project Possible" wszedł na wszystkie czternaście ośmiotysięczników w ciągu niespełna siedmiu miesięcy, podczas gdy wcześniejszy rekord liczono w latach. Piętnaście lat służby w Brygadzie Gurkhów i w brytyjskich siłach specjalnych zostawiło ślad w sposobie, w jaki planował wyprawy – zarówno logistyka, jak i tempo były u niego elementami strategii, a nie jedynie dodatkiem do niej.

Drugi z jego rekordów jest znacznie mniej znany szerokiej publiczności, jednakże w środowisku ważył więcej. 4 października 2024 roku, wchodząc na Sziszapangmę, Purja skompletował wszystkie czternaście ośmiotysięczników bez tlenu z butli – zajęło mu to 2 lata, 4 miesiące i 28 dni.
Jego dokonania oglądało znacznie szersze grono niż samo środowisko wspinaczkowe, głównie za sprawą filmu dokumentalnego Netfliksa. Był też postacią kontrowersyjną – część środowiska krytykowała zarówno komercyjny charakter jego wypraw, jak i tempo, w jakim prowadził klientów na najwyższe szczyty.
Warunki przed wypadkiem – obfite opady śniegu
Około 22 lipca w rejonie Broad Peaku zaczęły się obfite opady śniegu, w związku z czym do 25 lipca większość zespołów opuściła bazę i zrezygnowała z ataku szczytowego w tym oknie. Zespół Purji pozostał jednak na górze.
Cytowany przez „National Geographic" David Klein zwracał uwagę, że po takich opadach do oceny stabilności pokrywy potrzeba kilku dni bez śniegu. Świeży śnieg na stromym, wklęsłym stoku tworzy układ, w którym zagrożenie lawinowe utrzymuje się długo po zakończeniu opadów.
Przyczyny wypadku będą przedmiotem ustaleń pakistańskich władz, ponieważ na tym etapie znany jest co prawda przebieg zdarzenia, jednak nie pełna rekonstrukcja decyzji podjętych przez zespół.
Broad Peak – dwunasty szczyt świata
Broad Peak (8051 m n.p.m.) leży w Karakorum, na granicy Pakistanu i Chin, zaledwie kilkanaście kilometrów od K2. Jest dwunastym co do wysokości szczytem świata i uchodzi za jeden z „łatwiejszych" ośmiotysięczników, co jednak bywa mylące – w statystykach wypadków wypada gorzej, niż sugeruje ta opinia. Dla polskich czytelników pozostaje szczytem szczególnym, ponieważ to właśnie tutaj w 2013 roku zginęli Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski, schodząc po pierwszym zimowym wejściu.
Stan informacji na 1 sierpnia 2026 roku. Akcja poszukiwawcza trwa, a dane o liczbie ofiar mogą się zmienić.