# Wilcza Góra – kamieniołom, róża bazaltowa i pół godziny spaceru

> Wilcza Góra (Wilkołak, 367 m) koło Złotoryi: bezpłatny parking, 800 m brukiem do platformy nad dawnym kamieniołomem, róża bazaltowa, łączenie z Ostrzycą.

Opublikowano: 2026-10-30 · Aktualizacja: 2026-09-15

Wilcza Góra (Wilkołak, 367 m n.p.m.) leży na Pogórzu Kaczawskim, około 3 km od centrum Złotoryi, skąd dojedziemy tutaj autem w mniej więcej 5 min. Z niewielkiego parkingu czeka nas krótki i niezbyt wymagający spacer, prowadzący brukowaną drogą do ogrodzonej platformy przy dawnym wyrobisku. Najważniejszą atrakcją jest **róża bazaltowa**, czyli niezwykły układ skalnych słupów rozchodzących się promieniście z jednego punktu. To propozycja krótka, ale zdecydowanie nie nudna.

## Gdzie zaparkować pod Wilczą Górą – krótki spacer bez opłat

Samochód możemy zostawić na **bezpłatnym parkingu pod Wilkołakiem** (stan na wrzesień 2026), położonym około 0,5 km od wzniesienia. Miejsca nie jest przesadnie dużo, jednak charakter tej wycieczki sprawia, że samochody zwykle rotują, zamiast pozostawać tutaj przez cały dzień. Od parkingu do punktu widokowego prowadzi brukowana droga o długości **około 800 m**, a jej przejście spokojnym krokiem zajmuje **mniej więcej 20–30 min**. Podejście jest niewielkie.

Na całą wycieczkę, wraz z oglądaniem odsłonięcia skalnego oraz panoramy, warto przeznaczyć **około 1 h**, dzięki czemu nie musimy urządzać nerwowego marszu „na czas”… Na miejscu **nie znajdziemy toalety**, natomiast zakupy możemy zrobić wcześniej w Złotoryi. W praktyce warto więc zabrać wodę już z samochodu, choć sama trasa jest na tyle krótka, że nie wymaga rozbudowanego ekwipunku wyprawowego.

![Rezerwat Wilcza Góra koło Złotoryi](/uploads/2026/09/3ec34036be3fae4883f7aef9d2e1c2107663b98168bfefc3701a63dab65f90e4.jpg)

Rezerwat Wilcza Góra koło Złotoryi

## Ścieżka do rezerwatu – łatwo, ale tylko wyznaczoną drogą

Rezerwat geologiczny „Wilcza Góra” utworzono w 1959 roku na pozostałościach wulkanu, który był aktywny około 15,5 mln lat temu. Tuż obok do 2019 roku działała kopalnia bazaltu, a prowadzone przez dziesięciolecia wydobycie dosłownie „zjadło” część wzniesienia – szczyt obniżył się z 373 do 367 m n.p.m. – odsłaniając zarazem jego wyjątkową budowę. Rezerwat chroni to, co z góry pozostało.

Od parkingu kierujemy się **brukowaną drogą do rezerwatu**, która prowadzi łagodnie pod górę i nie wymaga pokonywania trudności technicznych. Ścieżkę oddzielono barierkami od terenu dawnego kamieniołomu, dlatego do platformy możemy dojść zarówno z dziećmi, jak i z wózkiem, o ile oczywiście poruszamy się po wyznaczonej trasie. Nie próbujmy szukać skrótów.

Teren dawnego wyrobiska poza barierkami pozostaje zamknięty – zbocza są niestabilne, a w 2019 roku doszło tu do obsunięcia części zbocza – barierki nie stanowią więc zaproszenia do sprawdzania, co znajduje się po ich drugiej stronie. **Trzymamy się wyznaczonej ścieżki**, respektujemy ewentualne ograniczenia i nie schodzimy do wyrobiska, nawet jeśli perspektywa ciekawszego zdjęcia wydaje się wyjątkowo kusząca. Bezpieczeństwo jest tutaj ważniejsze niż fotograficzna pomysłowość.

![Ściana dawnego wyrobiska w rezerwacie Wilcza Góra](/uploads/2026/09/5d92d5305749732a56bfee4c5ffc8a5bd63ddc20d6fa860507ae645408b3b8f6.jpg)

Ściana dawnego wyrobiska w rezerwacie Wilcza Góra

## Róża bazaltowa – najciekawsza pamiątka po wulkanie

Róża bazaltowa znajduje się w ścianie dawnego wyrobiska i składa się ze słupów bazaltowych, które rozchodzą się promieniście, niemal gwiaździście, z jednego punktu. Taki układ różni się od bardziej typowych, równoległych kolumn skalnych, dlatego nawet osoby umiarkowanie zainteresowane geologią zwykle zatrzymują się tutaj na dłużej. Odsłonięcie oglądamy z **ogrodzonej ścieżki i platformy**.

Co ciekawe, obecny wygląd ściany jest jednocześnie skutkiem działalności człowieka i powodem, dla którego możemy tak dokładnie zajrzeć do wnętrza dawnego wulkanu. Kamieniołom usunął znaczną część góry, jednak zarazem odsłonił strukturę bazaltu, która wcześniej pozostawała ukryta. To dość przewrotne połączenie przemysłu oraz ochrony przyrody.

Z krawędzi możemy również spojrzeć na **Złotoryję** i Pogórze Kaczawskie, a przy dobrej pogodzie zobaczymy [Ostrzycę](/ostrzyca-wygasly-wulkan) oraz Karkonosze. Panorama nie ma wysokogórskiego charakteru, jednak rozległość krajobrazu dobrze pokazuje, dlaczego okolica bywa kojarzona z krainą wygasłych wulkanów. Warto więc poczekać na przejaśnienie, zamiast ograniczać wizytę wyłącznie do szybkiego obejrzenia skał.

## Łączenie z Ostrzycą i Grodźcem – pomysł na kaczawski dzień

Wilcza Góra jest celem krótkim, dlatego warto połączyć ją z innymi miejscami w okolicy, szczególnie jeśli przyjeżdżamy na Pogórze Kaczawskie z dalszej części Sudetów. Naturalnym wyborem będzie [**Ostrzyca Proboszczowicka**](/ostrzyca-proboszczowicka-szlak), oddalona o około 15 km i wznosząca się na wysokość 501 m n.p.m. Jej charakterystyczny kształt przyniósł jej określenie „śląskiej Fudżijamy”, natomiast zestawienie obu wzniesień pozwala wypełnić pół dnia spacerami po dawnych kaczawskich wulkanach.

Drugim wariantem jest przejazd do **zamku Grodziec**, położonego **około 20 km od Wilczej Góry**, dzięki czemu geologiczną wycieczkę możemy uzupełnić o miejsce o zupełnie innym charakterze. Jeśli natomiast nie chcemy wracać od razu w góry, pozostaje nam Złotoryja z rynkiem, muzeum złota oraz możliwością płukania złota nad Kaczawą. Możliwości jest więc kilka.

## Kiedy nie warto – mgła, upał i śliski bruk

Wycieczkę lepiej przełożyć podczas gęstej mgły, ponieważ widok stanowi połowę atrakcji, a sama róża bazaltowa nie zawsze wynagrodzi nam brak panoramy. Niezbyt dobrym wyborem będzie również upalny dzień, gdyż na ścieżce brakuje cienia, natomiast **po deszczu bruk staje się śliski**, choć droga nadal pozostaje łatwa. Sezon ma tu mniejsze znaczenie niż warunki.

Z dziećmi możemy dojść bezpiecznie do platformy, jednak jeśli nie respektują barierek albo próbują schodzić z wyznaczonej drogi, wizytę rozsądniej odłożyć. Warto też zrezygnować, gdy na niewielkiej platformie zgromadzi się większa grupa i zależy nam na spokojnym oglądaniu skał – możemy wówczas wrócić po krótkim spacerze po okolicy. **Poza barierki nie wychodzimy**.

Może Cię też zainteresować artykuł na temat [sudeckich szczytów dobrych na krótką wycieczkę](/szczyty-sudetow-na-pol-dnia).
