Góry Kamienne

Góry Kamienne – pasmo, które turyści omijają

Waligóra - najwyższy szczyt Gór Kamiennych
Spis treści
  1. Co składa się na to pasmo
  2. Skąd te stożki
  3. Co tam zobaczyć
  4. Charakter szlaków
  5. Propozycja trasy na jeden dzień
  6. Dlaczego tu jest pusto
  7. Dorian Rochowski

Góry Kamienne mają pecha do sąsiedztwa. Leżą między Górami Stołowymi a Karkonoszami, czyli między dwoma rejonami, które ściągają większość ruchu turystycznego w Sudetach. Efekt jest taki, że na tutejszych grzbietach można przejść pół dnia i spotkać kilka osób – co dla części z nas jest zaletą samą w sobie.

Co składa się na to pasmo

Góry Kamienne dzielą się na cztery części, oddzielone od siebie przełomowymi dolinami rzek i potoków:

  • Góry Suche – najwyższa grupa, z Waligórą
  • Góry Krucze
  • Czarny Las
  • Pasmo Lesistej

Najwyższym szczytem całego pasma jest Waligóra (936 m n.p.m.) w Górach Suchych. Kolejne to Suchawa (928 m), Kostrzyna (906 m), Włostowa (903 m), Jeleniec (902 m) i Bukowiec (898 m). Jak widać, różnice wysokości między nimi są niewielkie, a grzbiet utrzymuje się na podobnym poziomie – to sprzyja długim przejściom bez ciągłego tracenia i zdobywania wysokości.

Skąd te stożki

Pasmo należy do niecki śródsudeckiej i zbudowane jest ze skał osadowych – piaskowców, zlepieńców i łupków – oraz ze skał wulkanicznych: porfirów, melafirów i ich tufów. Wszystkie powstały w karbonie i permie.

Ta mieszanka odpowiada za charakterystyczny wygląd Gór Kamiennych: strome zbocza, wąskie grzbiety i szczyty, które z oddali często przypominają stożki. Twardsze skały wulkaniczne opierały się erozji lepiej niż osadowe otoczenie, podobnie jak w przypadku pobliskiej Ostrzycy.

Co tam zobaczyć

Poza samymi grzbietami rejon ma kilka konkretnych punktów docelowych:

  • Schronisko PTTK Andrzejówka – położone na przełęczy, jedno z bardziej klimatycznych schronisk w Sudetach i naturalna baza wypadowa na Waligórę
  • Zamek Radosno – ruina, o której mało kto pamięta, w Górach Suchych
  • Wieża widokowa na Ruprechtickim Szpiczaku po czeskiej stronie granicy
  • Kostrzyna (906 m) – drugi co do wysokości szczyt Gór Suchych

Charakter szlaków

Szlaki są dobrze oznakowane, ale infrastruktura jest skromniejsza niż w rejonach popularnych – mniej ławek, mniej tablic, rzadziej spotkamy punkt gastronomiczny poza schroniskiem. Trzeba też pamiętać, że sporą część trasy pokonujemy lasem, więc panoram jest mniej, niż sugerowałaby wysokość.

Z parkowaniem nie ma tu problemu nawet w sezonie, co po doświadczeniach z Karłowa czy Błędnych Skał bywa miłą odmianą. Zimą część dróg dojazdowych bywa nieodśnieżona i wtedy dojazd pod sam szlak może się nie udać.

Propozycja trasy na jeden dzień

Klasyczny układ wygląda tak: podjeżdżamy pod Andrzejówkę, zostawiamy samochód i idziemy grzbietem na Waligórę, a wracamy tą samą drogą albo pętlą przez Suchawę. Całość zamyka się w czterech do pięciu godzinach, z przerwą w schronisku.

Kto ma więcej czasu i ochotę na dłuższe przejście, może ruszyć w stronę Rybnicy Leśnej i wrócić przez Kostrzynę. Ten wariant daje pełny dzień w terenie i praktycznie gwarantuje, że przez większość drogi nie spotkamy nikogo.

Dlaczego tu jest pusto

Powodów jest kilka i wszystkie sprowadzają się do braku jednej rozpoznawalnej atrakcji. Góry Stołowe mają Szczeliniec i Błędne Skały, Karkonosze Śnieżkę, Góry Sowie wieżę na Wielkiej Sowie. Góry Kamienne nie mają obiektu, który trafiłby na okładkę przewodnika, więc turysta jadący na weekend po prostu o nich nie pomyśli.

Dla nas oznacza to puste szlaki, wolne miejsca w schronisku i brak kolejek w miejscach, gdzie ścieżka się zwęża. Cena za to jest taka, że po drodze rzadziej trafimy na punkt widokowy i częściej idziemy lasem.

Może Cię też zainteresować artykuł o schronisku PTTK Andrzejówka oraz zestawienie szczytów Sudetów na pół dnia.