# Góry Kamienne - pasmo, które turyści omijają

> Waligóra, Suchawa i Kostrzyna. Szlaki w Górach Kamiennych, na których nie spotkamy tłumów znanych z Gór Stołowych.

Opublikowano: 2026-08-12 · Aktualizacja: 2026-09-12

Góry Kamienne mają pewnego pecha do sąsiedztwa, ponieważ leżą między Górami Stołowymi a Karkonoszami, a więc dwoma rejonami, które ściągają większość ruchu turystycznego w Sudetach. W efekcie na tutejszych grzbietach możemy wędrować przez pół dnia i spotkać zaledwie kilka osób – co dla części z nas będzie zaletą samą w sobie.

## Góry Kamienne – co składa się na to pasmo?

Góry Kamienne dzielą się na cztery części, które są od siebie oddzielone przełomowymi dolinami rzek oraz potoków:

- **Góry Suche** – najwyższa grupa, z Waligórą
- **Góry Krucze**
- **Czarny Las**
- **Pasmo Lesistej**


Najwyższym szczytem całego pasma jest położona w Górach Suchych **Waligóra** (936 m n.p.m.), natomiast kolejne miejsca zajmują Suchawa (928 m), Kostrzyna (906 m), Włostowa (903 m), Jeleniec (902 m) oraz Bukowiec (898 m). Różnice wysokości między tymi szczytami są, jak widać, niewielkie, a ponieważ grzbiet utrzymuje się na podobnym poziomie, możemy planować dłuższe przejścia bez ciągłego tracenia i ponownego zdobywania wysokości.

## Skąd w Górach Kamiennych wzięły się charakterystyczne stożki?

Pasmo należy do niecki śródsudeckiej i jest zbudowane zarówno ze skał osadowych – piaskowców, zlepieńców oraz łupków – jak i ze skał wulkanicznych, czyli porfirów, melafirów i ich tufów. Wszystkie te skały powstały w karbonie i permie.

Właśnie ta mieszanka odpowiada za charakterystyczny wygląd Gór Kamiennych, gdzie znajdziemy strome zbocza, wąskie grzbiety oraz szczyty, które z oddali często przypominają stożki. Twardsze skały wulkaniczne opierały się erozji lepiej niż otaczające je skały osadowe, podobnie jak miało to miejsce w przypadku pobliskiej Ostrzycy.

## Co warto zobaczyć poza samymi grzbietami?

Choć największą atrakcją tego rejonu pozostają same grzbiety i puste szlaki, znajdziemy tu również kilka konkretnych punktów docelowych:

- **Schronisko PTTK Andrzejówka** – położone na przełęczy, jedno z bardziej klimatycznych schronisk w Sudetach i naturalna baza wypadowa na Waligórę
- **Zamek Radosno** – ruina w Górach Suchych, o której mało kto pamięta
- **Wieża widokowa na Ruprechtickim Szpiczaku** – po czeskiej stronie granicy
- **Kostrzyna** (906 m) – drugi co do wysokości szczyt Gór Suchych


## Szlaki w Górach Kamiennych – czego możemy się spodziewać?

Szlaki są dobrze oznakowane, jednakże infrastruktura pozostaje skromniejsza niż w popularnych rejonach, dlatego spotkamy tu mniej ławek i tablic, a poza schroniskiem także znacznie rzadziej trafimy na punkt gastronomiczny. Trzeba również pamiętać, że sporą część trasy pokonujemy lasem, przez co panoram jest mniej, niż mogłaby sugerować osiągana wysokość.

Z parkowaniem nie ma tu problemu nawet w sezonie, co po doświadczeniach z Karłowa czy Błędnych Skał bywa miłą odmianą. Zimą sytuacja może wyglądać inaczej, ponieważ część dróg dojazdowych bywa nieodśnieżona i wówczas dojazd pod sam szlak może się nie udać.

## Waligóra i Suchawa – propozycja trasy na jeden dzień

Klasyczny wariant wycieczki zaczynamy pod **Andrzejówką**, gdzie zostawiamy samochód, a następnie kierujemy się grzbietem na **Waligórę** i wracamy tą samą drogą albo wybieramy pętlę przez **Suchawę**. Całość, razem z przerwą w schronisku, zamyka się w czterech do pięciu godzinach.

Jeśli mamy więcej czasu i ochotę na dłuższe przejście, możemy ruszyć w stronę **Rybnicy Leśnej**, a następnie wrócić przez **Kostrzynę**. Ten wariant oznacza pełny dzień w terenie i praktycznie gwarantuje, że przez większość drogi nie spotkamy nikogo.

## Dlaczego na szlakach Gór Kamiennych jest tak pusto?

Powodów jest kilka, jednak wszystkie sprowadzają się do braku jednej rozpoznawalnej atrakcji, która przyciągałaby weekendowych turystów. Góry Stołowe mają Szczeliniec i Błędne Skały, Karkonosze mogą pochwalić się Śnieżką, natomiast Góry Sowie wieżą na Wielkiej Sowie. Góry Kamienne nie mają obiektu, który trafiłby na okładkę przewodnika, dlatego turysta wybierający się w Sudety na weekend często po prostu o nich nie pomyśli.

Dla nas oznacza to puste szlaki, wolne miejsca w schronisku oraz brak kolejek w miejscach, gdzie ścieżka zaczyna się zwężać. Cena za ten spokój jest co prawda prosta – po drodze rzadziej trafiamy na punkt widokowy i częściej wędrujemy lasem – jednak dla wielu osób będzie to całkiem uczciwa wymiana.

Może Cię też zainteresować artykuł na temat [schroniska PTTK Andrzejówka](/schronisko-pttk-andrzejowka) oraz zestawienie [szczytów Sudetów na pół dnia](/szczyty-sudetow-na-pol-dnia).
