Co się dzieje w Gorcach?

Od kilku dni na Facebookowych profilach górskich można spotkać się z alarmującymi relacjami niszczenia Gorczańskiej przyrody przez cięzki sprzęt. Odpowiedzialni za ten stan rzeczy są włodarze gminy Ochotnica Dolna, a w szczególności wójt gminy – Stanisław Jurkowski. W ramach projektu „Enklawa aktywnego wypoczynku w sercu Gorców” powstaje 140 km oznakowanych ścieżek rowerowych po drogach gruntowych, z których aż 40 kilometrów musiało powstać „od nowa” – co w praktyce oznaczało dewastację istniejących, naturalnych szlaków i przygotowanie szerokich dróg gospodarczych.W ramach projektu na czterech szczytach staną wieże widokowe (Lubań, Gorc, Suchy Groń, Magurki), pod które obecnie wylewane są fundamenty. Całość ma kosztować 3,5 miliona złotych, z czego prawie 2,6 mln złotych pozyskano ze środków Unii Europejskiej.

Czy aby na pewno z myślą o rowerzystach?

Podstawą projektu mają być drogi dla rowerów. Problemem może okazać się jednak niezrozumienie charakterystyki turystyki rowerowej w górach. Rowerzyści, którzy zjeżdżają z asfaltowych szos w teren górski szukają naturalnych ścieżek – „najcenniejsze” to te wąskie, wychodzone szlaki. Zdobywanie szczytów traktowane jest jako wyzwanie, którego nie trzeba ułatwiać. Szerokie drogi gruntowe traktowane są raczej jako „zło konieczne”, a w miarę możliwości podczas wycieczek rowerowych wykorzystywane są możliwie dzikie ścieżki.

To *NIE* jest wymarzony szlak dla rowerzysty. Fot. Natasza Figiel
To *NIE* jest wymarzony szlak dla rowerzysty.
Fot. Natasza Figiel

Same inwestycje w infrastrukturę rowerową w górach również obecnie idą w innym kierunku – tym wyznaczonym przez takie projekty jak Singltrek pod Smrkiem (granica Czesko – Polska), Rychlebskie Ścieżki (Czechy) czy będące w ostatniej fazie realizacji Ścieżki rowerowe w Bielsku. Są to kompleksy ścieżek przeznaczonych wyłącznie dla rowerzystów, pomyślanych o dostarczaniu maksymalnej ilości „frajdy z jazdy” – z niezliczoną ilością zakrętów, band, małych wybić.

Projekt realizowany w sposób taki jak w Ochotnicy przysłuży się raczej zwiększeniu dostępności tych gór dla samochodów, quadów oraz motorów – które już obecnie stanowią nie lada problem na szlakach turystycznych. Teoretycznie oczywiście wjazd na te tereny objęty jest zakazem, jednak realnie – jest on nierespektowany i – przede wszystkim – nieegzekwowany przez odpowiednie służby.

Wieże widokowe – nie wszędzie potrzebne?

Wątpliwości budzi również budowa m.in. wieży widokowej na Lubaniu – szczycie z którego i bez takowej wieży rozciągają się piękne widoki. W okolicach powstających wież dochodzi również np. do … obniżania szczytów gór o kilkadziesiąt centymetrów (album ze zdjęciami: https://goo.gl/iYsrAU ).

Czy  tu aby na pewno musi powstać wieża widokowa?  Fot: Natasza Figiel
Czy tu aby na pewno musi powstać wieża widokowa?
Fot: Natasza Figiel

Reakcja środowisk górskich

Całość działań spotkała się z ostrą krytyką środowisk górskich. Po szeregu artykułów w prasie tematem zainteresowała się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, która skontrolowała inwestycję [więcej: Gazeta Wyborcza]. Od początku inwestycji sprzeciwia się Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK oraz GOPR. Turyści indywidualni również nie kryją oburzenia, wysyłając na adresy e-mailowe gminy Ochotnica Dolna swoje wyrazy oburzenia. Wiele osób zwraca uwagę, iż właśnie to dzikość Gorców sprawiała, że udawali się w te góry z przyjemnością. Po modernizacji szlaków z tą „dzikością” będzie się można niestety w wielu miejscach pożegnać…

Uzupełnienie: Reakcja RDOŚ

Po wizytacji terenu inwestycji w dniu 12 sierpnia 2015 roku inspektorzy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska stwierdzili szereg nieprawidłowości w realizacji projektu, w tym:

  • Fakt poszerzenia szlaków do szerokości 3 metrów był niezgodny z wnioskowanym zaświadczeniem o zgodzie na modernizację nawierzchni szlaków. Poszerzenie szlaków zostało dokonane samowolnie przez inwestora.
  • Stwierdzono nieuzgodniony fakt wycinki drzew i krzewów wzdłuż „modernizowanych” szlaków
  • Stwierdzono nieuzgodniony fakt poprowadzenia drogi technologicznej na Gorc. We wniosku składanym przez gminę do RDOŚ nie było informacji na ten temat, a sama obsługa inwestycji miała być realizowana istniejącymi drogami gruntowymi.

W piśmie RDOŚ nakazuje również inwestorowi przeprowadzenie prac rekultywacyjnych na terenie już zniszczonych szlaków oraz szczytów górskich, a także zasypanie i zalesienie bezprawnie wybudowanej drogi technologicznej.

Szczegóły pisma RDOŚ w zdjęciach poniżej (źródło: https://www.facebook.com/cotgpttk )

Udostępnij wpis
Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0

Komentarze